![]() |
|
| Menu |
Prasa o nas(kliknij na źródła aby obejrzeć artykuły, a następnie kliknij na artykuł aby go powiększyć) "Olimp
pod patronatem Agnieszki Rylik", Kurier Szczeciński 2003
nr 235 (3.XII) s. 31 "Królewskie tradycje" , Kurier Szczeciński 2007 nr 161 (21.VIII)s. 23 O klubie![]()
Bokserski Klub Sportowy "OLIMP" Szczecin
powstał 1 grudnia 2003
roku. Zmieniona została jednak tylko nazwa klubu i statut, gdyż tak
naprawdę klub posiada wieloletnią tradycję i
znany był wcześniej pod
nazwą UKS Odra. Poprzednia siedziba mieściła się na ul. Wojska
Polskiego w Szczecinie i tam też trener Edward Król, już od
wielu lat
szkolił młodych zawodników i
oldboyów. Z czasem
jednak salka stała się zbyt mała dla prężnie rozwijającego
się klubu i od września 2003 roku otrzymał on nową siedzibę
przy ul. Mazurskiej
19 (pod siłownią Flex).
Nowa lokalizacja przyciągnęła jeszcze więcej chętnych. Elegancki wystrój, dużo więcej miejsca, ring i dobry węzeł sanitarny spełniały wszelkie standardy aby można było w świetnej atmosferze poćwiczyć. Treningom zawsze towarzyszą muzyka i nawoływania trenerów, które jeszcze bardziej zachęcają młodych adeptów boksu do intensywnego treningu. Już pierwszy turniej "Gryfa Szczecińskiego" pokazał ile zawodnicy "BKS" Olimp są warci. W barwach nowego klubu startowali Tomasz Król, Rafał Grzegorek i Przemysław Buczyński. Jak się okazało hasło "Olimp" rozbrzmiewało wielokrotnie podczas tego turnieju. Nasi zawodnicy zdobyli dwa złote i jeden brązowy medal!!! Na kolejne sukcesy nie trzeba było długo czekać. W październiku 2005 roku BKS "Olimp" zwyciężył w klasyfikacji Międzywojewódzkich Mistrzostw Młodzików w boksie, które odbyły w hali Szczecińskiego Domu Sportu. Młodzi "olimpijczycy" zdobyli aż 6 złotych medali i w pokonanym polu zostawili pięściarzy z 9 innych klubów naszego województwa. Na dzień dzisiejszy nasz klub zrzesza ponad 100 młodych zawodników, choć aktywnie trenujących jest około 25 (w tym jeden senior i trzech młodzieżowców). Obowiązki trenerów pełnią Edward Król (jest także prezesem klubu) oraz jego syn Radosław. |